Wyjazdowe posiedzenie Zarządu OR SEP 19-20 wrzesień 2026
Jak co roku Zarząd Oddziału Radomskiego SEP udał się na wyjazdowe posiedzenie wraz z prezesami kół i pracownicami biura. Miało to miejsce w przedostatni weekend września 2026 r., a na miejsce tegorocznych obrad wybrano Lublin i Kazimierz Dolny. Jednak pierwszym miejscem postoju i zwiedzania była piękna Kozłówka – dawna siedziba Zamoyskich, a obecnie Muzeum Zamoyskich.
Pałac zbudowany został w latach 1736–1742 przez wojewodę chełmińskiego Michała Bielińskiego, zaprojektowany prawdopodobnie przez włoskiego architekta Józefa II Fontanę, w stylu barokowym. Ale już po 50 latach, bo w 1799 roku majątek przeszedł na własność rodu Zamoyskich, którzy władali nim aż do 1944 roku. Pałac okres świetności przeżywał za czasów Konstantego Zamoyskiego, który przemienił go w swoją główną siedzibę. W końcu XIX w. rozpoczęto przebudowę pałacu, która trwała do 1914. Stosunkowo skromny pałac w Kozłówce stał się jedną z najokazalszych siedzib na terenie Królestwa Kongresowego. Obecnie jeden z najlepiej zachowanych zespołów pałacowych w Europie. Pałac otoczony pięknym ogrodem kwiatowym, rozariami i parkiem krajobrazowym z zachowanym ówczesnym drzewostanem, przyciąga uwagę tuż po przekroczeniu bramy wjazdowej. We wnętrzach, które zachowały autentyczny wystrój z przełomu XIX wieku i XX wieku w tym neobarokowe i neoregencyjne plafony, piece z miśnieńskich kafli, marmurowe kominki na wzór francuski, dębowe parkiety, zgromadzona jest niezwykła kolekcja malarstwa, w której przeważają portrety rodzinne oraz kopie arcydzieł malarstwa europejskiego, jak również mebli, rzeźb, luster, kobierców, porcelany, złoconych brązów i sreber, stanowiące dawne wyposażenie pałacu. Doskonale utrzymane wnętrza posiadające nieporównywalny w Polsce i bardzo rzadki w Europie stopień autentyzmu wprawiały w zachwyt uczestników wycieczki.
Obok pałacu znajdują się: kaplica wzorowana na wersalskiej z kopią nagrobka Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej, ogród w stylu francuskiego baroku, powozownia i pomnik żołnierzy napoleońskich, co znalazło odzwierciedlenie w pamiątkowych zdjęciach.
Osobliwością tego kompleksu jest jedyna w Polsce Galeria Sztuki Socrealizmu znana również jako „Muzeum Socrealizmu” znajdująca się w budynku dawnej powozowni. Galeria zawiera zbiory z I połowy lat 50- tych XX wieku, które liczą ponad 1600 rzeźb, rysunków, obrazów, grafik i plakatów. Są wśród nich dzieła ówczesnych czołowych polskich artystów. W trakcie zwiedzania galerii, z głośników usłyszeć można dźwiękowe fragmenty kronik oraz pieśni, takich jak np. Międzynarodówka.
Po zapoznaniu się ze zbiorami Muzeum w Kozłówce udaliśmy się na posiłek do "Bistro Szafarka" znajdującego się na terenie tego kompleksu, a następnie w drogę do Lublina, gdzie czekał na nas przewodnik po tamtejszym zamku.
Zamek w Lublinie, pierwotnie został zbudowany na wzgórzu, jako gród drewniano-ziemny w XII wieku. W drugiej połowie XIII w. lub na początku XIV w. wewnątrz umocnień zbudowano murowany donżon (wieża mieszkalno-obronna). Jednak częste najazdy Litwinów, Tatarów i Rusinów skłoniły w pierwszej połowie XIV w. Kazimierza Wielkiego do wybudowania w jego miejsce murowanego zamku, otoczonego murem obronnym z bramą od zachodu. Wybudowano pierwszy gotycki pałac dla króla oraz basztę żydowską. W jego skład wchodziły również wieża i kaplica Trójcy Świętej. Zamek, leżący na królewskim szlaku z Krakowa do Wilna, cieszył się zainteresowaniem i opieką Jagiellonów. W 1418 na zlecenie króla Władysława Jagiełły kościół będący jednocześnie kaplicą zamkową ozdobiono polichromią w stylu rusko-bizantyńskim. To unikalne dzieło było głównym punktem naszego zwiedzania. O historii jej powstania, znaczeniu poszczególnych scen malowideł i etymologii zdobień Kaplicy Trójcy Świętej znajdującej się na dziedzińcu zamkowym, stanowiącej integralną część zamku opowiedział nam żywiołowo i z wielką pasją przewodnik Wołodymir Dyshlevuk, któremu z tego miejsca jeszcze raz bardzo dziękujemy.
Prosto z zamku udaliśmy do Hotelu Ibis. Tam chwila wytchnienia po intensywnym dniu zwiedzania i znowu spacerek do Restauracji „Sielsko Anielsko” na lubelskiej starówce, gdzie w ciekawej aranżacji pomieszczeń z atrakcjami muzyczno- wokalnymi zostaliśmy podjęci wspaniałą kolacją.
Następny dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania starej części Lublina w towarzystwie Pani Przewodnik Anny Jakimowicz, ciekawie opowiadającej o historii dziejów Lublina, a następnie powrót na lubelski zamek, na wystawę „Tamara Łempicka – ponad granicami”: To wyjątkowa ekspozycja malarstwa i prac na papierze słynnej artystki Tamary Łępickiej, po raz pierwszy w Polsce całkowicie poświęcona życiu i twórczości jednej z najwybitniejszych artystek polskiego pochodzenia, zorganizowana przez Muzeum Narodowe w Lublinie przy wsparciu i pod patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zakupiona do zbiorów Muzeum kolekcja, na którą składa się 14 płócien oraz 7 prac na papierze, ma ogromną wartość ze względu na jej przekrojowy charakter, reprezentujący wszystkie okresy twórczości malarki – począwszy od lat 20., a skończywszy na latach 70. XX wieku.
Ostatnim punktem programu wyjazdu był Kazimierz Dolny, ale zanim tam dotarliśmy, wstąpiliśmy do „Karczmy Bida” w Bogucinie pod Lublinem, aby tam zmierzyć się z wyzwaniem w postaci wazy rosołu podawanej dla każdej osoby i schabowym gigantem, co czyni nazwę karczmy nieco ironiczną. A Kazimierz jak zwykle malowniczy i czarujący zabytkami, knajpkami i straganami każdy uczestnik zwiedzał własnym tempem.
Dopisała pogoda, toteż humory uczestników dorównywały wrażeniom z wyjazdu.
Relację przygotowała Joanna Miącz